To nowy pub z nowoczesnym wystrojem. Dzwon wiszący z sufitu oznajmia nową rundę piwa. W zimie - kominek czyni miejsce bardziej przytulnym. W lecie - patio przed pubem pozwala klientom zaczerpnąć świeżego powietrza i poczuć klimat Kazimierza.
Tutaj możesz za dodać swoje ulubione miejsce w Krakowie i okolicach.
R E K L A M A
Ostatnie opinie...
Oceniany przez Czarna (Kraków), 2011-05-17
Lubię tę knajpę za wystrój, można by rzec 'klimat'... Bywałam, bo mam sentyment. Ale po ostatniej syt. przy barze obiecałam sobie PRZENIGDY nie wracać.
Barman nie wydał mi 10zł z rachunku... (to była część przeznaczona na napiwek, ale o tym już się nigdy nie dowiedział) Więc go grzecznie zapytałam, o co chodzi. W odpowiedzi dostałam bezczelny uśmiech i stwierdzenie, że 'zawsze tak próbuje naciągnąć klientów i nigdy się nie udaje'.
Byłam w szoku.
Oceniany przez zlos (kraków), 2010-07-16
majka: takich głupot to dawno nie czytałam.. nastepnym razem dowiedz sie zanim napiszesz takie herezje
Oceniany przez Marcin (Kraków), 2010-04-16
Świetne miejsce na dobry poczatek wieczoru. Super obsługa i klimat. Tłumy w każdy weekend mówią same za siebie.
Oceniany przez Newarte (Kraków), 2010-01-18
Dobre miejsce na mały rekonesans przed dalszym zwiedzaniem nocneko Kazimierza lub w drodze do Coconu. Fakt, przychodzą "księżniczki", ale daje to urok temu miejscu. Obsługa... Hmm... widziałem lepszą, ale nie można mieć wszystkiego. Warto tutaj jednak zaglądnąć.
Oceniany przez Krzysiek (Krk), 2010-01-14
Bardzo klimatycznie, szczególnie zimą jest fantastycznie:)
bywam tam przynajmniej raz w tygodniu:D czasem trudno o wolne miejsce. PoLeCaM!
Oceniany przez Zeta (Kraków), 2009-12-16
A mi się tam bardzo podoba. Sylwestry są rewelacyjne, zawsze tematyczne :) Tam się można naprawdę dobrze poszaleć z ciekawymi ludzmi. A jeśli ktoś do dobrej zabawy potrzebuje być podrywanym i otaczanym wianuszkiem facetów to polecam knajpy na rynku!
Oceniany przez majka (wrocław), 2009-11-27
barmani w tej knajpie to porażka, 20 minut na zrobienie drinka? poza tym dziewczyny nie napalajcie się, żeby być w łaskach tych panów nie mozna miec biustu no i trzeba mieć jeden mały szczegół między nogami
Oceniany przez zniesmaczona (kraków), 2009-11-09
dziewczyny !!! barman fajny ale zajęty... !! knajpa średnia .. a poza tym za gorąco, ciągle palą w kominku.. :P ogólnie kiepsko
Oceniany przez don_kichot (Krk), 2009-08-08
ah...co za barman ... :D
Oceniany przez Anka (Kraków), 2009-07-08
Jestem tam przynajmnije 2 razy w tygodniu. Swietne miejsce, dobry klimat, ale najlepsi sa barmani:D mysle ze wiekszosc kobiet sie ze mna zgodzi;)
Oceniany przez Zosia (Kraków), 2009-06-13
Byłam tam tylko raz i więcej moja noga tam nie stanie!!!
Co za barmani beznadziejni,o wszystko trza się upominać!!!Zabierają popielniczki ze stołów i znikają,potem okazuje się że nie ma więcej.Nie wiem którzy tam są mili ale jak ja byłam to było dwóch takich z czarnymi włosami,niestety nie znam imion...Porażka nie nadają się na barmanów na pewno!!!
Knajpa bardzo fajna ale obsługa koszmarna...Myślałam że znalazłam fajną knajpę,oj pomyliłam się...
Oceniany przez Anita (Kraków), 2009-03-08
byłam kilka razy , bardzo fajnie , super klimat POLECAM !! PS: Fajny barman ;p
Oceniany przez KaMiL (PoNiAtOwA), 2009-01-12
Pothouse là tốt đến siêu thêm!
居酒屋までの超超いいです!
SuPeR!
Oceniany przez Beata (Kraków), 2008-12-10
Lokalik z klimatem. Byłam wielokrotnie i zapewne wrócę nie raz. Sofy są rozbrajające ;) W sam raz do przytulania ;)..
Oceniany przez Kasia (Kraków), 2008-11-20
coś w tym faktycznie jest, bo byłam tam dopiero dwa razy ale myślę,że na tym nie koniec - wszystko na to wpływa:atmosferka,barmani tak często pozdrawiani przez wszystkich recenzentów i chyba jeszcze to ciepełko... z kominka, które towarzyszyło mi przy ostatniej wizycie :-) pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia w Krainie, gdzie mnie trzeba mówić tylko szeptem.
Oceniany przez wiola m (kazimierz), 2008-08-12
to moja ulubiona knajpka na Kaziku, pierwsza gdzie czuje sie jak u siebie, fantastyczni barmani, szczególnie Mirek i Szczepan :) tanio jak narazie, mam nadzieje ze sie nie zmieni!!!
Oceniany przez Kasia (Kraków), 2008-01-04
Spędziłąm w tym lokalu sylwestra, był naprawde wystrzałowy. Jak coroku była to impreza tematyczna, w tym roku bawili sie " playboye i króliczki playboya". Atmosfera była wspaniałą, muzyka również, uczestnicynaprawdę postarali się, stroje mieli wysmienite. Żałujcie ze nie witaliście nowego roku właśnie w tzw. SZEPTACH. Ja juz nie moge doczekac się kolejnej przebieranej imprezy w tym lokalu, mam nadzieję że jeszcze w tym karnawale sie to wydarzyi uśmiecham się w tej sprawie do szefa :)
Oceniany przez Ewa (Kraków), 2007-12-21
Czekolada gęsta że nie da się jej wypić, potrzebna łyżeczka:) W miare tanio, barmani mili, kominek ogrzewa wnętrze. Byłam z koleżanką koło 13.00 i byłysmy tylko same..polecam
Oceniany przez Piotr (Kraków), 2007-11-18
Jak przeprowadziłem się do Krakowa w maju br, to był to pierwszy pub, do którego zostałem zaproszony. Ta sympatia do tego miejsca pozostala do dzisiaj... często jestem w "szeptach", ponieważ barmani wprowadzają bardzo przyjazną atmosferę. Wato podkreślic, iż sercem pub'u jest bar z ciekawym rozwiazaniem, o którym przekonajcie się sami.
Pozdrawiam Mirka.
Oceniany przez Karolina (Kraków), 2007-11-17
Pub w fantastycznym klimacie, zawsze z rewelacyjną muzyką i miłą obsługą. Ogień palącysię w kominku podgrzewa jeszcze atmosferę tego miejsca. Sale na piętrze....hm... bardzoromantyczne, czuc w nich troszke atmosfere lat międzywojennych, na scianach wiszą akty własnie z tego okresu .... żyrandole ze świecami nadają nastrój temu miejscu .... To moje ulubione miejsce na kazimierzu.... serdecznie polecam
Oceniany przez sylwestrowiczka (Krakó), 2007-11-17
Najlepsze sylwestry na jakich byłam to własnie w Krainie Szeptów - gorąco polecam !!!
Oceniany przez Renata (Kraków), 2007-10-21
Po prostu klub idealnie trafil w mój gust, a szczególnie sala o czerwonych ścianach na piętrze - jest tak cudowna że mogłabym tam siedzieć godzinami :) Polecam to miejsce!