Kawiarnia Nowa Prowincja słynie ze zorganizowanych spotkań ze znanymi pisarzami i artystami.Na miejscu można dostać pełny grafik zaplanowanych spotkań z polskimi i krakowskimi sławami.Miła atmosfera, coś dla ducha, i dobra kawa czynią to miejsce wartym odwiedzenia.
Miejsce typowo krakowskie.
A więc: atmosfera, ludzie. Można spotkać nie byle kogo, toczącego rozmowy w dymie fajkowym.
Kawa znakomita. Szarlotka - świetna.
Obsługa - typowo krakowska. Tzn. poda o co się poprosi, ale to wszystko.
Jeśli nie ma szarlotki (a wiele osób głównie po nią przychodzi) - to nikomu nigdy nie przyjdzie do głowy by o tym poinformować: jest tablica kredowa na której jest menu ciastek: w Krakowie jest rzeczą niemożliwą starcie tej pozycji, która jest niedostępna.
Szarlotka jest tam wpisana raz i na wieki, to że jest lub jej nie ma - to nie problem obsługi. Dowiesz się o tym że jej nie ma po 15 minutach stania w kolejce. Niektórzy nazywają to urokiem Krakowa. Ja raczej- jego przekleństwem.
Poza tym- miejsce znakomite!
stanowczo za gorąco i zbyt duszno.
niesamowicie brudno, obskurna toaleta - jak na tak oblegane miejsce, mogliby coś z tym zrobić.
pyszna czekolada na gorąco; senny klimat, na spokojne pogaduchy z przyjaciółką