Oferujemy dwa parkiety ze świetną muzyką, trzy bary serwujące ogromny wybór koktajli, drinków i piw, klimatyzację głównej sali, nowoczesne nagłośnienie, efekty świetlne, ogródek pod starym drzewem, wygodne loże, mnóstwo zakamarków i miejsc do wygodnego posiedzenia i spotkań ze znajomymi.
Tutaj możesz za dodać swoje ulubione miejsce w Krakowie i okolicach.
R E K L A M A
Ostatnie opinie...
Oceniany przez zuza (wadowice), 2012-01-14
Fajna speluna jak chcecie żeby was okradli nie polecam
Oceniany przez patka (Tarnów), 2011-12-28
mam pytanie lepszy cocon dla lesbijki czy LaF. Slucham raczej klubowej muzy...trance ,elektro,a w lafie chyba nawet laserow nie ma czy tez stredoskopu za to w coconie sa. Pomozcie,bo za 3 dni Slwester :/ ajaka tam muza ehhh nie wiem... Blagam pomocy
Oceniany przez Antek (jeszcze Kraków ), 2011-12-02
Sprowadzając się do Krakowa myślałem że to super gejowskie miasto.Jakże się cieszę że z niego wy.......... niebawem.Cocon jest ok.Jedyny klub tej prowincji który się liczy.Każdy każdego zna,można na sąsiada wpaść.
Oceniany przez Józek (WrocLove), 2011-11-20
bylismy w piątek - podobalo nam sie. Pozdro z Wrocka.
Oceniany przez Marcin (Kraków), 2011-11-19
Pani wpuszczająca nie za miła. Klimatyzacja słaba. Kible to wiadomo. Poza tym jest raczej ok, ale bez rewelacji.
Oceniany przez Tajemnicza (Kraków), 2011-11-19
Wiem że i tak własciciele mają gdzies to gdzie piszemy ale moze kiedys się to zmieni Przeciez to chodzi o gości by im było jak najlepiej.
Ogólnie oceniam lokal na NIEZŁY: - dwie sale, dobra muza zwlaszcza w soboty, miejsce do palenia. Właściel Pan Grzegorz bardzo sympatyczny umiejący rozwiazac problem z gościami którzy naprawde przeginają, barmani, szklankowi bardzo mili ( szkoda że kobiet przy barze tak szybko nie widzą i musza czekać dlugo w kolejce) A PRZEDEWSZYTKIM WIELKI PLUS ŻE HETERYCY MOGĄ SIĘ TAM ŚWIETNIE RÓWNIEŻ BAWIĆ !!!!
Niestety minusów trochę więcej: na wstępie Pani która siedzi jak za kare i wpuszcza bardzo nie sympatyczna arogancka, za mało miejsca do tańczenia, strasznie BRUDNE, a wręcz odpychające kible, ochrona która śpi w lożach lub w toaletach siedzi z dziewczynami WIADOMO W JAKICH CELACH !!!
PANIE GRZESIU MAM NADZIEJE ŻE OPINIE COS WNIASA I ZMIENIA OCZYWISCIE NA LEPSZE
Oceniany przez mateusz (Krakow), 2011-11-08
własnie ta dziewczyna naprawde jest okropna co siedzi i wpuszcza ja bym ja zwolniło odrau bo sam jestem menagerem knajpy. Ona sie nadaje do sprzatania wc w coconie a nie do wpuszczania. Jest bardzo brudno wc okropne sale zaniedbane poprostu gorzej niż nie może byc nie polecam tego miejsca. Jak cos Panie właścicielu nie zrobisz z Ta pani to malo bedziesz mial gosci posłuchaj nas opinowców pozdrawiam
Oceniany przez aren (zzzzz), 2011-11-08
NIE POLECAM TEGO MIEJSCA. Pani wpuzczajaca do środka, robi straszna selekcje, mnie wpusciła, a mojego kumpla nie nie wiadomo czemu, zaraz z tamtad wyszedłem. NIE POLECAM!!!!!
Oceniany przez irma24 (kraków), 2011-08-14
ja byłam wczoraj w tym klubie jestem zachwycona! według mnie jest to najlepszy klub w Krakowie! jestem hetero i nie miałam nigdy bliższego kontaktu z gejami ale po wczorajszej imprezie zmieniałam zdanie i uważam ich za bardzo pozytywnych ludzi! będę bywać tam częściej!
Oceniany przez Lukas (London), 2011-07-31
Mialem okazje byc na szczescie tylko raz jakis miesiac temu.Porazka jednym slowem.Na wstepie witaja kratami jakby w wiezieniu i doslownie tak jest bo jesli chce sie opuscic lokal trzeba na otwarcie tych krat czekac.Po co?Nawet moja bujna wyobraznia nie byla sobie w stanie odpowiedziec na to pytanie.Obsluga niemila,kazdy powazny a nawet zdenerwowany ze musi tam pracowac,ludzie glownie mlodzi,co bylo dlamnie chyba jedynym plusem tego miejsca,ale straszne cepy.Np.koles siedzacy nad miejscem do tanczenia pijac drinka ze swoja kolezanka zaczal w pewnym momencie probojac jej zaimponowac mowiac"patrz na to"pluc na ludzi ze slomki.Jakas masakra.Sam nie pojde tam nigdy wiecej i zdecydowanie nie polecam
Oceniany przez tomek (krakow), 2011-07-18
Ta kobieta okreslana jako selekcjonerka - heh co to za stworzenie - w osotatnia sobote zostalem z moim partnerem wyproszony z lokalu poniewaz on mial atak astmy, w lokalu jest kiepska wentylacja a w tzw ogrodku gdzie wszyscy pala nie da sie oddychac, selekcjonerka zachowala sie jak wiesniara nie obrazajac wiesniakow, co za poziom.
Oceniany przez Piotrek (Mikołów), 2011-07-15
Ogólnie oceniam lokal na NIEZŁY:
PLUSy - dwie sale, ciekawi ludzie, blisko parking, tani wstęp, w miarę blisko mojego miejsca zamieszkania.
niestety minusów trochę więcej:
brak dobrej klimatyzacji, za mało miejsca do tańczenia, średnia muzyka (jak dla mnie za duzo techno) strasznie BRUDNE, a wręcz odpychające kible i dziwny właściciel - sam byłem światkiem jak osobiście wyatargał pijanego klienta za fraki i kazał mu wypie*dalać, bo to nie noclegownia (rozumiem jego zachowanie, ale mozna bylo to zrobic w inny sposób)
tak więc co kto lubi... szału nie ma ,ale wole Cocon niż jechac do Wrocka czy Wawy gdzie mam dużo dalej ...
Oceniany przez Maciej (Kraków), 2011-06-19
Muszę się niestety zgodzić z negatywnymi opiniami dotyczącymi selekcji w tym lokalu. Wczoraj (tj 18 czerwca) Pani selekcjonerka nawet nie zechciała ze mną rozmawiać, nie otworzyła drzwi tylko z oddali krzyczała, że nie wejdę i tyle... Nie wiem, jaki był tego powód. Być może chciała poprzez to pokazać, że ma nad kimś władzę, może podnosi to Jej wartość. Gdy chcialem tam wejść z kolegą to także nie zostałem wpuszczony, kolegę Pani Selekcjonerka wpuściła. Jakiś czas stałem przed lokalem i obserwowałem sytuacje. KAŻDY BEZ WYJĄTKU BYŁ WPUSZCZANY. Tym bardziej nie rozumiem zachowania Owej Pani Selekcjonerki.
Takim arbitralnym, nieuzasadnionym zachowaniem Pani Selekcjonerki lokal - moim zdaniem - traci, traci klientów tych stałych i potencjalnych. Zresztą nie jestem pierwszym, który negatywnie ocenia na forum postępowanie Selekcjonerki.
Żyjemy w demokratycznym państwie prawa, gdzie głos obywateli sie liczy. Mam więc nadzieję, ze ten mój głos, (jak także te inne negatywnie oceniające przeprowadzanie selekcji) zostaną wzięte pod uwagę przez Właścicieli Lokalu.
Nadmienię, że działam w branży turystycznej i jeśli zachowanie Pani Selekcjonerki, jak i zasady przeprowadzania selekcji nie ulegną zmianie, to nie widzę możliwości polecania tego lokalu gościom z Europy Zachodniej. Wstyd by mi bowiem było, gdyby moi goście byli świadkami takiego lekceważenia człowieka, dziwnej selekcji.
Mam nadzieję, ze moja opinia da odwagę pozostalym, podobnie arbitralnie potraktowanym przez Panią Selekcjonerkę, do napisania swych uwag i zastrzeżeń. żywię nadzieję, że Właścieciele wyciągną wówczas odpowiednie wnioski jeśli chodzi o pracę Pani Selekcjonerki.
Oceniany przez Piotrek (Kraków), 2011-05-20
Miejsce ma taki potencjał a jest jak jest...
- można sie odwolac do tego jako role pelnil budynek wczesnie- kino/ teatr- i "ucharakteryzowac" Cocon takimi elementami
- mozna zrobic jakies cykle DQ z DQ z zagranicy
- cykle kiedy motywem glownym bylyby kawalki z danego kraju
-to gejowski klub, wieć moze jakis tancerzy na podestach daloby sie sciagnac
-nawiazac wspolprace z koncernami alkoholowymi- one pokrylyby czesc kosztow przyjazdy np zagranicznego dj lub innej gwiazdy
ale do tego wszystkiego trzeba dobrego managera, który potrafi zadziałać.
Oceniany przez Patryk (Kraków), 2011-05-19
Ta niby "bramkara" czyli ... przy wejściu jest po prostu głupia i stąd problemy wielu klientów, a to nie warszawka tylko Kraków o czym zapomnieli właściciele. Syf w powietrzu zawsze w Kokonie był bo wentylacja nigdy dobrze nie działała i nigdy w nią nie zainwestowano. Wentylatory wbrew prawom fizyki wtłaczają zimne powietrze od góry, zamiast wyciągać dym i smród na zewnątrz. W rezultacie po chwili mamy na sobie warstwę brudnego błotka. Obsługa to amatorzy z łapanki albo byli kochankowie jednego z szefów, więc nie ma co się dziwić, za marne grosze żaden przystojny i prawdziwy barman pracować nie będzie.
Od wielu lat nie ma w Krakowie dyskoteki dla gejów z prawdziwego zdarzenia, bo przy profesjonalnej alternatywie Kokon padłby w 2 tygodnie, ale niestety... Trzeba zainwestować dużo i na dodatek mafia tylko czeka, wiadomo...
Oceniany przez miko (krakow), 2011-05-15
straszny staff.
Oceniany przez Tomasz (Katowice), 2011-05-14
Hm zza mało ubikacji, smród, kradną , a obsłudze w roli głównej właścicielowi zależy tylko i wyłącznie na zysku i zysku $$$i %% a klientów ma gdzieś...kasa i kasa. Jak kupisz z 7 piw, i ich wzbogacisz , i będziesz pijany, lub lekko wstawiony to z byle jakiego powodu Cię wyrzucą...a kasę u nich wydałeś..i oto chodzi.
Ponadto uważajcie na DARKROMy chodzą tam 5 osób co są zarażenie wirusem HIV. I mają gdzieś że kogoś zarażą.HIV TO NIE KATAR!!!
Oceniany przez paweł (katowice), 2011-04-11
może mi ktoś powiedzieć gdzie sa darkroomy w cocnie bo ostatnio nie moglem znalezc
Oceniany przez Wojciech (Tarnów), 2011-04-05
Przyjechałem sam z Tarnowa po raz pierwszy do takiego klubu(bo w moim mieście takich nie ma). Zapłaciłem 10 zł przy wejściu ale bawiłem się świetnie jak nigdy w życiu. Ludzie przyjemni, obsługa na wysokim poziomie. Muzyka pierwsza klasa. DJ genialny. Muszę odwiedzić ponownie jeszcze w tym miesiącu. Na swoje imieniny. ZERO ZASTRZEŻEŃ DO COCONU! POLECAM WSZYSTKIM!!!!!!!!!!!!!!!!
Oceniany przez KAMIL DODA (KATOWICE), 2011-03-28
KLUB COCON JEST ZAJEBISTY DJ NA GLOWNEJ SALI JEST ZAJEBISTY ZNAM GO OSOBISCIE WIEC WIEM W WGL TAM JEST BOSKO MOJE KOLEZANKI SA HETERO A POSZLY RAZ I CIAGLE CHCA TAM CHODZIC PO FAJNIE SIE BAWILI HEH POZDRO
Oceniany przez Jaro (Krk), 2011-03-22
Wsrod krakowskich klubow nie znam lepszego, nigdzie mi sie tak nie podoba jak tam,muzyka na glownym parkiecie malo kiedy jest zla,zawsze sie tam dobrze bawie,nigdy nie mialem problemu z wejsciem, raz wchodzilem tam o 4 rano i wpuscili mnie za darmo, na drugim parkiecie inne klimaty bo kazdy lubi co innego, na tym drugim obsluga przy barze jest bardzo mila dalbym 5/5, bar przy ogrodku 4+/5 a górny bar 1/5, obsluga jest niezbyt mila,czasami odmawiaja sprzedazy czegokolwiek, to moje osobiste odczucia, moze dlatego ze nie ma najlepszych realcji z jednym barmanem, cale szczescie ze sa pozostale dwa bary.Poelcam soboty bo jest bardzo duzo ludzi jednak ruch zaczyna sie kolo godz 24, choc klub jest otwarty od 21.Nie spotkalem sie z tym zeby nie dzialala klima, moze po prostu jest za slaba i nie moze wydolic,przewaznie jak tam jestem to jestem do konca, i wiem ze kiedy jest mniej ludzi klima dziala bez zarzutu, co do wc to ludzie sami taki syf sobie robicie,jeden drugiemu na zlosc a jakby sie komu srac zachcialo to nie idzie usiasc na klopie,w naszym kraju to sie chyba nie zmieni wszedzie jest syf w toaletach, np w anglii sa kluby co toilet sprzataja po kazdym kliencie,bedac w Londynie nie zauwazylem by toalety wygladaly tak jak nasze,W coconie to nie wina oblsugi,bo grupka ludzi nie jest wstanie zapoanowac nad tyloma ludzmi z roznych srodowisk, od kazdego z nas zalezy jak wygladaja toalety.
Oceniany przez mvx (warszawa), 2011-03-10
Raz byłem w sobote ze swoim partnerem około godziny 21.00 i selekcjonerka nie chciała nas wpuścić zapytałem dlaczego nie mozemy wejść stwierdziła po prostu bo nie zresztą nie tylko nas nie chcieli wpuścić jakis inny młody chłopak tez nie wszedł dodaję że byliśmy spoza krakowa i specjalnie pojechalismy zeby się pobawić a tu zaskoczenie . Nie chcą zarobić to nie jest wiele innych fajnych klubów , więcej tam nie zajrzymy . Nie polecamy.
Oceniany przez Sanctus (Kraków), 2011-03-09
Selekcja w Coconie jest uzależniona od tłumu wpuszczonego do środka. Jeśli jest mało wchodzą wszyscy, a jeśli zapełniony to na zasadzie wyliczanki 2 wpuszczamy, 4 wypad. Przyjdzie wiosna wszyscy będą mile widziani. Cóż to nie Amsterdam, ani nawet Warszawa tylko Gazowa
Oceniany przez Lars (Sztokholm), 2011-02-15
Byłem na sylwestra i jakoś tak dziwnie było... zdaję sobię sprawę, iż wiekszosc to byli przyjezdni, ludzie spoza krakowa i nie mozna bylo poczuc atmosfery Coconu, ale mozna bylo zrobic wiecej, by sylwester byl faktycznie niezapomniany. Po 1 trzeba bylo zaplacic za wejscie min. 50 zl- ok. W cene wejscia wliczony mial byc szwedzki stol. Nie spodziewalem sie homarow i krewetek jednak mozna bylo kupic cos wiecej niz pasztet, zolty ser, krakersy , mandarynki i salatki z wielka iloscia majonezu. Druga sprawa to dj. W sylwestra ludzie chca sie bawic a on gral cos do czego tanczyc sie nie dalo. Jest tyle kawalkow (house, disco, pop ecc), ktore znaja wszyscy, ale ich zabraklo. W sumie lubie Cocon i polecam z tym,ze raczej w normalne weekendy a nie na wielkie imprezy.
Oceniany przez Mateusz (Krakow), 2011-02-11
Cocon wydawal mi sie najlepszym klubem w miescie, do czesu...
Generalnie BEZNADZIEJA , moj partner jest podobnego zdania.
BEZNADZIEJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oceniany przez LENKA ;-) (B-B), 2011-01-16
byłam wczoraj/15tego stycznia/ i niestety muszę zmienić zdanie.......24ta i kilku gości to raz,a wyłaczona klimatyzacja to juz przegiecie,po dwoch godzinach zmienilismy lokal...a szkoda....jedyne co sie nie zmienia to towarzystwo,superowi ludzie!!!!!
Oceniany przez LENKA ;-) (B-B), 2011-01-10
Elloo ludziska..... klubik extra, byłam na sylwestra imprezka pierwsza klasa poznalam swietnych ludzi......adasiu i marcinku odezwijcie sie do mnie buziole!
Oceniany przez kasia (busko), 2011-01-03
byłam w tym klubie za każdym razem było fajnie, nie żałuje bo świetna zabawa tam naprawde trzeba być zeby poczuć ten klimat, wyjątkowy bezpośredni ,świetni ludzie , kultura, w soboty najfajniej bo dużo ludzi. z syfem w wc sie zgadzam może sie to zmieni:)oby!! ale polecam wyjątkowe miejsce.
Oceniany przez Stanisław (Kraków), 2010-11-21
Cocon w Krakowie prowadzi selekcje, nie wiem dlaczego. często do Krakowa przyjeżdzają osoby w róznych stron Polski,
a tu okazuje się nie mogą zostać wpuszczeniu, bo nieznani,
źle wyglądający lub poprostu za starzy. To wstyd że w Królewskim Krakowie nie umie się organizować imprez dla
wszystkich, pomimo że lokal jest powierzchniowo bardzo duży,
a pijanych czy chuliganów można wyeliminować. Ubikacje
są brudne, to więcej niż wstyd, wentylacja też słabo działa,
obsługa przychodzi chyba tylko aby sie zabawić, a nie dbać
o kienta. Panowie właściciele można to robić lepiej, na pewnym
poziomie kultury, uprzejmości i tolerancji, a zysk będzie wiekszy.
Oceniany przez math (Silesia), 2010-08-22
Super disco ........ tylko zbyt wiele maloletnich osob
Oceniany przez Lars (sztokholm), 2010-07-27
bylem 4 razy w coconie i było różnie. raz o 1:00 w pt. bylem ja i moze 5 innych osob; w inny piatek z kolei dosc sporo ludzi; powiedzialbym nawet ze duzo i fajna muzyka; soboty- zawsze tlumy. generalnie oceniam miejsce jako dobre. spoko graja, alkohol nie jest jakis specjalnie drogi, czasami mozna cos wyhaczyc :) tylko raz, nie wiem dlaczego (w piatek), bylo malo ludzi w srodku, a selekcjonerka nie chciala nas wpuscic. moze mnie nie znala, ok, nowy, nieznajomy, wiec nie ma wstepu, ale byli za mna stali bywalcy (z karta klubowa) i dopiero po dlugich namowach weszli. Ja w sumie tez wszedlem :) jednak do tej pory nie rozumiem po co stroila takie fochy na wejsciu... ogolnie polecam :)
Oceniany przez olo (krakow), 2010-06-15
Jestem w Coconie kilka razy w miesiącu, zawsze zostawiam w szatni wszystkie rzeczy i ani razu nic nie zginęło, co innego na sali, gdzie rzeczywiście pozostawione rzeczy giną. Polecam piątki, jest świetna muzyka, tani alkohol i nie ma wjazdu.
Oceniany przez Marek (Kraków), 2010-04-28
Zdecydowanie nie polecam.
Oceniany przez Dawid (Gliwice), 2010-04-26
Uwaga! idac do Coconu nie polecam zabierac wartosciowych rzeczy typu oryginalne ciuchy lub komorka i pozostawic je w szatni
W Coconie poprostu kradna!
Oceniany przez klaudia (bielsko biała), 2009-03-28
Witam,byłam w Coconie zaledwie pare razy(ze względu na odległość)ale zawsze sie świetnie bawiłam.Muzyka jest zajebista,klimat i ludzie.Choć jestem heteryczką i jeżdze tam ze znajomymi to i tak kiedyś namówie mojego chłopaka i go tam zaciągne:-)
Oceniany przez Arek (londyn), 2009-02-18
Zwiedzajac Krakow w ubiegly weekend 12/02 postanowilem sprawdzic jak jest w klubie.Czytalem recenzje na stroonie glownej klubu i wydawaloby sie jak super miejsce.Piatek noc o godz 10 oprocz pracownikow nas 2ch 2 dziewczyny(chyba dziewczyny) i 3 innych facetow.
Fajna muzyka super lasery od ogladania ktorych bolaly mnie oczy ok polnocy.
DO 12.15 przyszly jeszcze tylko 3 osoby.
Nie tak sobie wyobrazalem zycie nocne w Krakowie.
czyzby ludzie sie wystraszyli sniegu?
Oszczedzali na wejscie w sobote-College boy z Londynu byl gosciem specjalnym.
Bylem naprawde rozczarowany!
Oceniany przez Olika (Kraków), 2008-11-24
Uważam, że miejsce to zasługuje na uwage z powodu znakomitej atmosfery!Bardzo łatwo nawiązac tam kontakty i doskonale bawić się ze znajomymi, czy też nowo poznanymi ludźmi!!!A ogolne warunki np w WC.Hmmm z reguły nawet w dobrych klubach ubikacje odstraszają hehehee!!!!
Oceniany przez piotr (kraków), 2008-09-15
klub jest świetny. jestem mile zaskoczony, porządna muza :D
polecam
:)
Oceniany przez monia (kraków), 2008-08-17
super klimat, super miejsce, jednak rzeczywiscie WC nie najciekawsze jak na taki klub.ogolnie polecam- nie tylko gejom , ja nim nie jestem, a jednak super sie bawiłam:)
Oceniany przez mrówa (kraków), 2008-08-11
podpisuje sie pod tym co mówi monika a zresztą kto jak nie wy robi ten syf ja tam bardzo lubie ten klub i będe tam przychodzić pozdrawiam pana Janusza :) :*
Oceniany przez Monika (Kraków/Kazimierz), 2008-08-10
Powiem tylko tyle nie ważne czy syf czy nie jakos jak chodzicie sie tam walic do darkroomu to nie patrzycie czy jest tam syf czy nie a tak poza tym lubie ten klub i nie bede z niego rezygnować jak coś komuś nie pasi to niech powie to panu januszkowi albo grzeskowi w twarz tak jak ja to zrobiłam
Oceniany przez kahna (Stary Sącz), 2008-07-14
Ogólnie to tak muza i ludzie wporzo minusy 1.klima-niby włączona??? gorąco jak na pustyni i gorzej!!! 2 .toalety- jeśli moge to tak nazwać..syf totalny..uuuuuuuuuffffffff..straszne..te dwie rzeczy troche mnie zniechęciły do ponownego tam przybycia..
Oceniany przez mloda (Kraków), 2008-07-03
Tym razem musze sie zgodzic (nie calkowicie ale w pewnej kwestii z BOSKIM JULIO) ostanio klimatyzacja byla wylaczona myslalam ze zwarjuje co chwile musielismy ze znajmomymi wychodzic na zewnatrz!! Nie robcie sobie jaj!I tak macie duze obroty! A mi przez ostatnia impreze odechcialo sie tam przychodzic;/ Wiec zastanowcie sie i nie wylaczajcie klimy!!!
Oceniany przez Boski Julio (Kraków), 2008-06-29
SYF SYF i SYF w powietrzu! Specjalnie wyłaczona klimatyzacja żeby zwiekszyc obroty na barze. Debile dj'e w tym SMRODZIE dodatkowo jeszcze puszczaja rakotwórczy dym... Muzyka to wiejska RąBANKA, kolumny zużyte walą po uszach charkotem, czasem dają jakis dajacy sie tanczyc kawałek. OTO co robi brak konkurencji !
Oceniany przez kasia (kraków), 2008-06-22
ludzie ,mam pytanie w sprawie muzyki .
a mianowicie jak nazywa się bit który ma nieco arabskie klimaty , pasuje bardzo na taniec brzucha jest taki wolny a potem tak głosno bije muzyką?
pomocy.!
Oceniany przez Klaudia (Kraków), 2008-05-08
Dla mnie Cocon jest poprostu świetny.Moge śmiało powiedzieć że byłam w większości klubów w Krakowie,ale Cocon bije wszystkie na glowe!! Atmosfera,muzyka,a przede wszystkim towarzystwo jest poprostu świetne.Coconu nie da sie opisać słowami tam trzeba poprostu być;)
Oceniany przez Kasia (Kraków), 2008-02-03
ten club jest poprostu fachowy!chcesz nawiazac nowe znajomości?posłuchać fajnej muzy?przetańczyć całą noc?napić sie wyśmienitych drinków? odwiedć Cocon! niesamowity klimat ^^ polecam serdecznie ^
Oceniany przez krzysiek (gliwice), 2008-01-04
zajebisty klub chyba pod każdym względem,super muza,klimat,lasery,czyli wszystko to co powinien mieć taki lokal,pozdro