Reklama | Kontakt |
Znajdź miejsce w Krakowie
Wyszukaj po nazwie:
Lokalizacji:
 Stare Miasto
 Kazimierz
 Podgórze
 Poza centrum
Rodzaju mejsca:
 Dyskoteka
 Edukacja
 Kawiarnia
 Klub
 Klub Jazzowy
 Media
 Muzeum
 Opieka zdrowotna
 Pub
 Restauracja
 Rozrywka
 Sklep
 Slow food
 Sport
 Usługi
 Zabytek
Wybrane miejsca w Krakowie
Cul De Sac
Restauracja, Stare Miasto
Gorączka
Klub, Stare Miasto
Empik
Sklep, Stare Miasto
Pod Jaszczurami
Klub, Stare Miasto
Restauracja No7
Restauracja, Stare Miasto
Gold Club
Klub, Stare Miasto
Laboratorium
Klub, Stare Miasto
Qube
Kawiarnia, Stare Miasto
Domy Modułowe Konten
Usługi, Poza centrum
Ministerstwo
Klub, Stare Miasto
Cafe Camelot
Kawiarnia, Stare Miasto
Rdza
Klub, Stare Miasto
C.K. Browar
Pub, Stare Miasto
Ross Amores Café
Restauracja, Stare Miasto
Faust
Pub, Stare Miasto


Feniks

Rodzaj: Restauracja
Lokalizacja: Stare Miasto
Kuchnia: Europejska

Adres: Jana 2
Tel: (+4812) 4215093

Godziny otwarcia: 17 - 3

Opis:

Najbadziej pewny element na krakowskiej scenie rozrywkowej.Feniks jest w tym samym miejscu od 1943, tuż pod ratuszem miejskim. Budynek został skonstruowany w 1938 aby zapewnić przetrwanie organizacji Feniks. Krakowianie patrzą w przeszłość Feniksa z dużą dozą nostalgii.

Lokalizacja na mapie Krakowa: Feniks
Tutaj możesz za dodać swoje ulubione miejsce w Krakowie i okolicach.
R E K L A M A

Ostatnie opinie...
Oceniany przez Krakowianka (Kraków), 2013-12-03  
FENIKS to lokal dla tych,którzy naprawdę potrafią sie bawić,relikt przeszłości z niepowtarzalnym klimatem!Tam nastrój innych i ich zapał do zabawy porywa Cię i wciąga w wir tańca i swawoli.Serdecznie polecam ,bawiłam sie tam na Zabawie Andrzejkowej i wybieram sie na Bal Sylwestrowy.Serdecznie polecam
Oceniany przez Allytows (Kraków), 2013-12-02  
Mieszane uczucia.... Pierwsze 2 razy bylo super- swietna muzyka, wybawilismy sie do bialego Andrzejki okazaly sie totalna porazka - w zasadzie caly czas wolna muzyka z dedykacjami, czulismy sie jakby byly Walentynki a nie Andrzejki. Rozumiem, ze za dedykacje dodatkowo zarabiaja, ale powinni byli pomyslec o wszystkich gosciach, ktorzy zaplacili po 100zl....i siedzieli ziewajac. Zawsze mozna przemieszac szykie rytmy z wolnymi, a niestety szybkich bylo moze lacznie ze 40 minut w przeciagu 5 godzin. Bardzo duze i kosztowne rozczarowanie
Oceniany przez Marek (Kraków), 2013-06-27  
Witam . Byłem w Feniksie w kwietniu ze znajomymi . Wbrew temu co piszą niektórzy mamy inne odczucia. Nigdy i nigdzie lepiej się nie ''wybawiliśmy'' ! Zajebista obsługa , idealnie pasująca do tego lokalu , wszystko było tak jak przez telefon ustaliliśmy . A propos pozdrawiamy Pana Sylwka z którym od początku się kontaktowaliśmy i jesteśmy pod wrażeniem Jego osoby . Gość kompetentny , słowny i na to wszystko z poczuciem humoru. Ostatni taki lokal w Krakowie ... Polecam
Oceniany przez Kasia (Kraków), 2013-02-09  
Dziś dzwoniłam do Feniksa zapytać o możliwość rezerwacji. Ktoś, kto odebrał telefon powiedział mi, że nie muszę robić rezerwacji, wstęp kosztuje 30 zł od pary. Trochę się zdziwiłam, ale uwierzyłam. Przyjechaliśmy koło 21 a ochrona nas poinformowała, że rezerwacji trzeba dokonać co najmniej tydzień wcześniej a dziś może się znajdą miejsca ale wstęp kosztuje 100 zł od osoby. Doszliśmy do wniosku, że ktoś z pełną świadomością nas okłamał. Szkoda, że nie zapytałam o nazwisko osoby z którą rozmawiałam przez telefon...
Oceniany przez robert (paris ), 2012-11-13  
wysmiewamy to czego nie znamy ewentualnie nie wiemy jak sie nastawic na tego rodzaju impreze .jeden z niewielu lokali ktory przetrwal komunistow,socialistow , demokratow i cala reszte bandy . jezeli sa tacy ktorym to nie pasuje , to tym lepiej wiecej wiecej miejsca dla tych co potrafia sie naprawde dobrze bawic ..... pozdrowienia dla obslugi lokalu .
Oceniany przez Kazimierz Chmielek (Kraków), 2012-11-05  
Jedyny lokal, który się ostał w Krakowie z atmosferą "tamtych lat". Bywam w nim od ponad czterdziestu lat, kiedy jeszcze obowiązywały stroje wieczorowe, a panowie bez krawata nie byli wpuszczani do lokalu. Dziś czasy są inne i w "dżinsikach" oraz swetrze można się zabawić na fajfie. Atmosferę i klimaty tego lokalu trzeba mieć wyssane z mlekiem matki, aby czuć się tam dobrze i takoż bawić. A malkontenci i małolaty, którym takie klimaty nie odpowiadają, bo po prostu do tego nie dorośli, powinni szukać innych miejsc rozrywki, zgodnych z ich upodobaniami. Zapraszam od lat do "Fenia" na "tańce" bliższych i dalszych znajomych, tudzież rodzinę z poza Krakowa i kraju i wszyscy zawsze są zachwyceni, gdyż nigdzie indziej nie ma takiego lokalu, z takimi klimatami. "Feniksie" bądź nieśmiertelny, a w razie czego powstań choćby z popiołów!!!
Oceniany przez Maja (Wrocław), 2012-11-03  
Witam, 13.06.2009 roku spędziłam w tym lokalu bardzo miły wieczór, wybawiłam się super przy fajnej muzyce, pozdrawiam Staszka oraz Andrzeja :)
Oceniany przez stasio (kraków ), 2012-10-05  
Witam ...lokal taki sobie mnie się podoba i nareszcie zaczyna się coś zmieniać bo to chyba był ostatni dzwonek
Oceniany przez wojtek (kraków), 2012-07-31  
ten kto pisze dobre opinie to chyba nie widział porządnego lokalu. Przyjechała "Bronka" ("Daleko od szosy") do miasta na dancing.
Oceniany przez tomasz (kryspinów), 2012-06-25  
Spoko klubik, przychodzą tam może czasami starsze panie lub sponsorki? Pozdrawiam.
Oceniany przez Jola (Kraków), 2012-06-20  
Często bywam w tym lokalu głównie ze względu na jego specyficzny klimat. Nigdy nie spotkałam się z niekompetencjš personelu, wręcz przeciwnie jest miły i zawsze na czas podchodzi do stolika aby przyjšć zamówienie. Widziałam też wielu niesfornych klientów będšcych w stanie "mocno zmęczonym", oni nie sš wpuszczani na salę więc mogš narzekać. Poziom obsługi jest wprost proporcjonalny do kultury klienta. Każdy ma swoje preferencje: jedni wolš ogródki piwne z upałem w roli głównej, inni kameralny lokal z tańcami - wybór należy do nas, lecz nie jest to powód, aby krytykować jeden czy drugi. Goršco polecam ten lokal dla wszystkich, którzy potrzebujš trochę oddechu po pracy. Pozdrawiam kierowników i personel.
Oceniany przez Marta (Kraków), 2012-01-28  
Jak najbardziej polecam ten lokal, jeżeli tylko ktoś lubi się bawić, to z pewnością będzie zadowolony.
Oceniany przez bartek (n.huta), 2012-01-17  
Beznadzieja ; zespół staruszków z "wyjcem" ,lekko zawiani kelnerzy, na zapleczu widać brud kręci się tam podejrzane pijane towarzystwo chyba pchły się zalęgły,toalety wymagające szybkiego remontu,Idziemy gdzie indziej..........
Oceniany przez kuba (kraków), 2012-01-09  
proszę państwa - jak skansen to skansen, chcecie bawić się w prlowskim klimacie to i kelnerów macie z epoki. Mi się bardzo podobało
Oceniany przez Janek (kraków), 2011-12-30  
Feniks - czas zatrzymał sie / ale to dobrze / no może program artystyczny już nie te czasy i trzeba usunąć / obecnie ludzie chcą bawić sie, a nie oglądać jakiś tam program / na pewno więcej osób zagranicznych goście będzie wówczas odwiedzać ten PIEKNY LOKAL POZDRAWIAM ZESPÓŁ I KIEROWNIKA
Oceniany przez Piotrek (Kraków), 2011-12-26  
Feniksa się albo lubi albo się z niego śmieje :) Dansingowy relikt poprzedniej epoki na którym świetnie może zabawić się dwudziestolatek z poczuciem humoru i elegancki siedemdziesięciolatek. Tam czas z okresu PRL zatrzymał się w miejscu :) Ekipa z Feniksa jest tam chyba od zawsze. Kelnerzy, trio muzyczne, "gwiazda wieczoru" duet krakowiak i krakowianka czy artysta - iluzjonista są tam podobnie jak nieśmiertelny schab z ziemniakami od czasów Gierka a może i Gomułki ;)! Kto się nie wystraszy i zostanie do końca imprezy ten nie będzie żałował :) Atmosfera Feniksa jest jedyna w swoim rodzaju. Najlepiej iść tam w kilka osób żeby od początku czuć się swobodnie :) Polecam Feniksa bo chociaż raz trzeba poczuć atmosferę zabawy z czasów PRL :) czyli prawdziwego dancingu :)
Oceniany przez Marian (Tarnobrzeg), 2011-09-25  
1. Wystrój lokalu i kelnerzy-naganiacze z "poprzedniej" epoki. 2. Zespół grający dudniącą muzykę, mało miejsca do tańca. Solistka nie umie śpiewać. 3. Wstęp 20zł, ubikacja 1 zł, herbata ekspresowa Tesco podawana w szklankach. 4. Brak klimatyzacji - duchota w lokalu. 5. Przejścia między stolikami ciasne.
Oceniany przez Anna Zapart (Kraków), 2011-05-25  
Klub Feniks to już legenda dlatego też z pewną dozą nieśmiałości zwróciłam się do Pana Kierownika o możliwość zorganizowania tam dancingu dla studentów architektury, o której to imprezie zamkniętej jest mowa poniżej. Przyjęto mnie z niesamowitą uprzejmością, salę udostępniono za darmo, dzięki czemu skromny budżet warsztatowy nie został nadszarpnięty. Wszystko zorganizowano perfekcyjnie - zagrał zespół na żywo (rzadkość w dzisiejszych czasach), a toaleta, wbrew temu, co twierdzi koleżanka poniżej, wcale nie była płatna. Na dancing przyszło ok 100 osób, a może i więcej i wszyscy wspominają to jako najlepszą imprezę ostatnich lat (cofając się do roku 2008, gdzie Feniks również udostępnił swoją salę naszym studentom). Zjawili się zarówno uczestnicy warsztatów, jak i pozostali studenci oraz kadra profesorów. Wszyscy świetnie się bawili, nawet przedłużono nam planowany czas zakończenia o ponad godzinę! Na zakończenie Pan Kierownik kłaniał nam się w pas dziękując za "tak kulturalnie bawiącą się młodzież". Na potwierdzenie moich słów przesyłam linka do zdjęć (dla posiadaczy Facebooka) http://www.facebook.com/media/set/?set=a.206798482691605.51328.177027772335343, niebawem wrzucę ogólnodostępną galerię na dowód, że czasem jedna niepochlebna opinia może popsuć najlepsze nawet odczucia żywione przez pozostałe 100 osób, uczestniczących w zabawie. Pozdrawiam wszystkich, którzy tak jak ja spędzili w Feniksie jedną z ciekawszych nocy swojego życia :) Z poważaniem, prezes zespołu organizatorów warsztatów Mini OSSA - Designing In The Dark w Krakowie - Anna Zapart
Oceniany przez Maja (Kraków), 2011-05-25  
Było pięknie, cudownie, wyśmienicie, piękne kolory. Jedno takie miejsce na sto!
Oceniany przez Dagna (Kraków), 2011-05-25  
Niepowtarzalny klimat, niesamowite wspomnienia:) Wg mnie najlepsza impreza w trakcie OSSY byla wlasnie w Feniksie;)
Oceniany przez Agnieszka i Łukasz (Legnica), 2011-05-18  
Klub hmmmm.... no nie najciekawszy po 1. wystrój co to ma być??? nie dyskutuję tutaj nad doborem kolorów, faktur i materiałów. Może chodziło o klimat(?) ale nie wiem do czego pasują lampki choinkowe w maju???. ćwieki powyrywane ze ścian? co ma z proponowanym klimatem oświetlenie UV? po2. toalety w klubie płatne 1zł ( na imprezie zamkniętej)- to chyba nieporozumienie. po3. wyjec orkiestra była fajna, muszę się tutaj zgodzić z poprzednimi wypowiedziami, ale jak Pani zaczynała śpiewać parkiet błyskawicznie stawał się pusty. po4 i najważniejsze obsługa... kelnerzy są po prostu nieuprzejmi. Braliśmy udział w imprezie zamkniętej, usiedliśmy we dwoje w loży. Gdy wyjec zaczęła śpiewać postanowiliśmy , że pójdziemy na parkiet by Pani nie było smutno, że wygoniła ludzi z parkietu. Jak tylko wyszliśmy i zaczęliśmy tańczyć podszedł do nas Pan kelner na środek pustego parkietu i stwierdził, że w związku z tym, że nic nie zamówiliśmy powinniśmy się przesiąść bo przyszła grupa i nie ma gdzie usiąść. Kelner nie charakteryzuje się zbyt dużym obyciem- jeśli wogóle zna coś takiego. Impreza była zamknięta, osoby które weszły i nie miały miejsca nie należały do docelowych imprezowiczów. kelner mógł po prostu znaleźć dla nas inne miejsca, a w tej sytuacji wydźwięk to miało taki jak: "nie zamawiacie to sp....". Planowaliśmy coś zamówić, ale zazwyczaj nie pijemy na początku imprezy. Ubraliśmy się i wyszliśmy z imprezy. po5. menu? w sytuacji gdy w lokalu(?) serwowane są piwa po 10-12 zł, nie rozumiem dlaczego w karcie nie ma żadnych drinków? Nie wiem kto pije malibu w postaci shootów i inne droższe alkohole ? W wielu tańszych klubach oferta jest o niebo bogatsza. A szczerze mówiąc, to był chyba pierwszy lokal, w którym drinków nie widziałam w ogóle. Nie wspominając już o fakcie że ilość kart menu jest ściśle ograniczona i chyba jest ich tylko kilka na salę, ponieważ kelnerzy je zabierają i przenoszą między stolikami. OCENA:2 byłoby 1- ale 2 dostają dzięki orkiestrze nie rozumiem jak taki przestarzały klub z antypatyczną obsługą utrzymuje się w takim fajnym miejscu w okolicy przepełnionej klubami.
Oceniany przez Grażyna (Kraków), 2011-01-28  
Taki lokal w takim miejscu i tak zaniedbany, niewykorzystany do swoich możliwości. Zmienić właściciela i solistkę Basię, która powinna już wnuki niańczyć a nie straszyć ludzi swoim zdartym głosem. Obsługa jest, jaka jest- ujdzie wytrzymać. Klimatyzacja 0. Program nocny do wymiany, który jest już od 100 lat. Nie rozumiem, dlaczego są pobierane opłaty za to co się już widziało setki razy. Śmiechu Warte. Kierownik do lamusa. Czy Feniks ma szanse odnowy!?
Oceniany przez wpadłem (n.huta), 2011-01-01  
Jedyne plusy to sam lokal i disc jokey ,reszta aż szkoda gadać kelnerzy (moze jeden reszta do domu):zespół - niech na zamówienie zagrają w domino ; na zapleczu bałagan i przez drzwi widać iż urzęduje tam kto tylko zechce a gdzie sanepidowskie przepisy; papierochy pali sie w kuchni .........a fe
Oceniany przez Basia (Krakow), 2010-07-18  
GROGI FENIKSIE OBUDZ SIE ! Lokalizacja wspaniała same lokal trzeba by było dobrze posprzątać Muzyka-zespól ok ale bez tej piszczącej śpiewaczki która sama nie wie co śpiewa tylko buczy i złości gości Brak klimatyzacji i chłodzenia odstrasza ludzi bo nawet nie pozwalają otworzyć okna Kelnerzy -wszyscy do wymiany Toalety-wstyd ze w tym wieku i w tej restauracji są w takim stanie i to za 1 zł Jedyna dobra strona tego lokalu to grający Pan Andrzej który świetnie czuje gości i wie co oni chcą usłyszeć proszę aby tak trzymał
Oceniany przez kama (małopolska), 2010-07-14  
Lokal w którym jest klimat , muzyka dla każdego, towarzystwo różne ale może być. Ale kelnerzy !!! Muszę o tym napisać bo to jest niesamowite!!! Klient dla nich to zero, obsługa to jest żadna. Obserwują i wyśmiewają. A GDZIE U NICH KASA FISKALNA!!!???. Rachunki wygryzmolone na karteluszkach albo wcale. Czy ktoś usunie tych panów?????
Oceniany przez jarek (krakow), 2010-06-24  
przeciętna knajpa.muzyka słaba.w ermitarzu jest o wiele lepiej.
Oceniany przez Xenia (Kraków), 2010-02-06  
Na takich imprezach bywałam w latach 80 i było super, tak jak teraz, polecam ten lokal wszystkim szalonym imprezowiczom, nie mam się do czego przyczepić !!!
Oceniany przez karla ( bochnia ), 2010-01-18  
Lokal przypominający stare dobre czasy . Fajna muza . Kelnerzy beznadziejni ruszają się jak mucha w smole z minami jak by mieli isć za chwilę do kotła ...brak klimatyzacji
Oceniany przez Kora (Kraków), 2009-10-08  
Lokal OK, impreza również przednia. Klimat epoki wujka Stalina ma w sobie coś niesamowitego :) Obsługa beznadziejna. Klient = zło konieczne. Zawsze stwarzają jakieś problemy i oszukują jak nie wiem... Tak, czy inaczej - polecam!
Oceniany przez ANDRZEJ (KRAKÓW), 2009-09-20  
Oceniłem lokal na 3 dałbym 5 gdyby cały czas tzn. na fajfie i dancingach grał zespół- jak było przedtem ! i żeby szybciej podchodzili kelnerzy.Reszta bez większych uwag.
Oceniany przez Robert (kielce), 2009-06-15  
Lokal jest super ,obsługa dobra ,tylko w takim lokalu powinna działać klimatyzacja
Oceniany przez danban (Kraków), 2009-01-16  
Bronilem sie przed wejsciem, ale musze przyznac ze bylo super. Niestety to co powtarza sie w innych komentarzach to obsluga, ktora pozostawia wiele do zyczenia!!
Oceniany przez bartłomiej (kraków), 2008-10-27  
Pozdrawiamy Pana Kierowniczka i wspaniały klub nocny FENIKS. takiej zabawy już nie ma nigdzie!!! Wojciech i Bartłomiej
Oceniany przez Czesiek (Chicago), 2007-08-17  
Kocham Feniksa i Pana Kierownika, pozdrowionka dla P. Basi - Czesiek z Ameryki
Twoja opinia pomoże innym podjąć właściwą decyzję
Pomóż innym dokonać wyboru i podjąć decyzję o rezerwacji - pamiętaj, że Ty także możesz potrzebować podobnego wsparcia.
Oceniany: Feniks
Imię:
Miejsce zamieszkania:
Ocena:
Miejsce na Twoja opinię:

Wpisz słowo z obrazka:   

Reklamy