Znajdź miejsce w Krakowie
Wyszukaj po nazwie:
Lokalizacji:
 Stare Miasto
 Kazimierz
 Podgórze
 Poza centrum
Rodzaju mejsca:
 Dyskoteka
 Edukacja
 Kawiarnia
 Klub
 Klub Jazzowy
 Media
 Muzeum
 Opieka zdrowotna
 Pub
 Restauracja
 Rozrywka
 Sklep
 Slow food
 Sport
 Usługi
 Zabytek
Wybrane miejsca w Krakowie
Tesco
Sklep, Poza centrum
Cafe Camelot
Kawiarnia, Stare Miasto
Paintball Center
Rozrywka, Poza centrum
Osorya
Restauracja, Stare Miasto
Europejska
Restauracja, Stare Miasto
Bracka 4
Klub, Stare Miasto
Cul De Sac
Restauracja, Stare Miasto
Edo Sushi Bar
Restauracja, Kazimierz
Mieszkania Bochnia
Usługi, Poza centrum
Pod Jaszczurami
Klub, Stare Miasto
Smak Ukraiński
Restauracja, Stare Miasto
Taboo Gentlemen's C
Klub, Stare Miasto
Amadeus
Restauracja, Stare Miasto
C.K. Browar
Pub, Stare Miasto
Yasmeen Perfumeria O
Sklep, Stare Miasto


  Plac Nowy

Plac Nowy KrakówRodzaj: Zabytek
Lokalizacja: Kazimierz


Adres:




Opis:
Plac Nowy jest centralnym punktem Kazimierza, do którego został włączony pod koniec XVII wieku. Na środku placu stoi Rotunda, tzw. Okrąglak, w której znajduje się hala targowa. Na placu są również liczne stragany z warzywami, używaną odzieżą i rozmaitymi bibelotami, a w niedzielne poranki pchli targ. W kamienicach otaczających plac znajdują się klimatyczne knajpki, które są centrum życia Nocnego Kazimierza.  Co roku w maju na Placu Nowym organizowany jest Festiwal Zupy.
Lokalizacja na mapie Krakowa: Plac Nowy
Tutaj możesz za dodać swoje ulubione miejsce w Krakowie i okolicach.
Ostatnie opinie...
Oceniany przez Dawid (Częstochowa), 2015-01-11  
Nudne miejsce jak diabli. Dobrze pisze Paweł, że jest tam sporo meneli i pijaczków, którzy krok w krok chodzą po tym placu za tobą i nie dają ci zjeść w spokoju zapiekanki. Miejsce bardziej owiane jakąś chorą legendą o tym, że jest niby magiczne. Ogólnie syf, brud, pijaństwo i drożyzna. Nie polecam!
Oceniany przez Artur (Warszawa), 2013-05-13  
Byłem, widziałem i rewelacji...nie zastałem. Bycie na tym placu to jak "wskoczenie" w kilka epok naraz. Jakaś kobicinka handluje serem i mlekiem oraz cebulą, ktoś handluje starociami a w tzw: "okrąglaku" sprzedają zapiekanki (takie sobie), które to zajadają turyści. Jakby tego było mało na około tego placu, w otaczającym go kamienicach znajdują się knajpki, które jak się dowiedziałem wyeksmitowały mieszkających tam niegdyś ludzi, którzy byli ważną częścią tego miejsca, gdyż min. dzięki nim żył kiedyś ten plac. Dziś w tym miejscu turysta zastanie pijaństwo i buuum na zapiekanki, które jak wspomniałem wcześniej są takie sobie. Zdecydowanie odradzam to miejsce, wolę rynek główny!
Oceniany przez Adam (Gdańsk), 2012-12-23  
Bardzo dziwne i specyficzne miejsce w negatywnym tego słowa znaczeniu. Rzeczywiście krąży po tym placu cała zgraja pijaków, którzy nie dają spokoju turystom i mieszkańcom. Ceny za warzywa i owoce tak wielkie, że mało kto chce tam kupować, co opieram na swoich obserwacjach. Knajpy niestety "idą spać" o godzinie 00.00 - 01.00 i nic wielkiego się nie dzieje oprócz tłumów podpitych ludzi, czekających w kolejkach do zielonych okienek w centrum niejakiego okrąglaka w, którym to sprzedawane są takie sobie zapiekanki. Piszę takie sobie bo zapiekanka z serem i pieczarkami zwana dla przykładu zwykłą kosztuje ok 5 zł a jak już ktoś położy na tą zapiekankę 3 plastry szynki to kosztuje ona 8 zł! Zgroza! Jak już się najemy to...możemy wracać do domu lub hostelu, których w pobliżu placu nowego nie brakuje. A do domu wracać musimy, ponieważ zostają nam dwie rzeczy - albo dobić się piwem ale już ze sklepu albo jak wcześniej wspomniałem iść spać gdyż wszystko w około...śpi i knajpy są pozamykane. A ci co piszą, że mają otwarte do ostatniego klienta, niech lepiej zmienią marketing bo to słabe. A to dlatego, że właśnie ja wraz z przyjaciółmi byłem takim ostatnim klientem i sączyliśmy sobie piwko w momencie gdzie kelnerka pewnej restauracji nerwowo chodziła i pytała co chwila czy długo nam jeszcze zejdzie bo chciała zamykać. Widać, że miejsce ma klimat i potencjał ale zbiorowisko "pszedsiębiorcuf" mających tam swoje działalności nie ma zielonego pojęcia jak z głową wykorzystać to piękne miejsce. Widać, że drzemie w tym miejscu piękna historia, która przez współczesnych ludzi jest jakby zabijana.
Oceniany przez Paweł (Kraków), 2011-07-15  
Szkoda że nikt nic nie napisze o prawdziwym roju lumpów i żuli w sercu Kazimierza czyli właśnie placu nowym.Wieczorem gdy się wyjdzie z knajpy i chce zjeść w spokoju zapiekankę trzeba się od menelstwa odganiać niczym od pszczół a niekiedy nawet tych afrykańskich.I wierzcie mi nie piszę tego z poczuciem humoru lecz z wielkim żalem że ktoś miał plan na stworzenie czegoś tak "klimatycznego" jak całe to miejsce.Bo co to za miejsce gdzie co chwile się ktoś bije a policja chodzi ciemnymi uliczkami by w ich czarnych strojach w ogóle nie było widać.Kazimierza można zasmakować raz ale później staje się już nudny.
Twoja opinia pomoże innym podjąć właściwą decyzję
Pomóż innym dokonać wyboru i podjąć decyzję o rezerwacji - pamiętaj, że Ty także możesz potrzebować podobnego wsparcia.
Oceniany: Plac Nowy
Imię:
Miejsce zamieszkania:
Ocena:
Miejsce na Twoja opinię:

Wpisz słowo z obrazka: