Sporych rozmiarów piwnica przy ulicy Brackiej oferuje nie tylko dobrą zabawę, lecz również niezapomniane wrażenia. Bezblędna muzyka, wyluzowany klimat, rozsądne ceny.
Tutaj możesz za dodać swoje ulubione miejsce w Krakowie i okolicach.
R E K L A M A
Ostatnie opinie...
Oceniany przez K (K), 2011-06-20
Klub Rdza, to najgorszy klub w Krakowie. Ta renoma została przypisana mu już dość dawno i do chwili obecnej nie ulega ona zmianom, pomimo zmiany wystroju klubu. Kadra menadżerska oraz barmańska klubu pozbawiona kultury w stosunku do gości. Dodatkowo klub nie wywiązuje się z umów zawartych pomiędzy klubowiczami a klubem (karty zniżkowe). W najgorszym przypadku karty potrafią być zabierane, pomimo tego, że warunki zawarte w powyższych umowach nie zostały łamane ze strony klubowiczów. Najlepszym tego przykładem jestem ja, wykupiłam kartę zniżkową - nielimitowany wstęp do klubu i open bar dla Pań przez cały czerwiec w klubie Rdza. Wykupując daną kartę każdy myślałby w ten sam sposób-nielimitowane drinki dla Pań, czyli biorę ile chce, kiedy chcę i moja sprawa co z nimi zrobię. A w praktyce jest zupełnie inaczej - bierzesz 1 drink przy barze, więcej nie dostaniesz (dopiero za jakiś czas). Ale uwaga, im częściej przychodzisz po drinka tym napływają oskarżenia, że drinki brane są nie dla siebie a dla innych osób. A przecież od momentu wydania drinka na barze mogę z nim robić co zechcę - mogę go wypić, wylać, podarować komuś - moja sprawa. W warunkach umowy te opcje nie zostały sprecyzowane a więc warunki nie są łamane w żaden sposób. A pomimo tego - karta została odebrana a przecież to moja własność i ja za nią zapłaciłam. Po tym czynie próby rozmowy z menadżerem klubu nie wykazały żadnych skutków a jego zachowanie wołało o pomstę do nieba - totalny brak kultury a w tym wszystkim poszkodowana byłam przecież ja. A właściciel klubu z kolei tak dobrze się bawił, że nie raczył nawet zająć się tą sprawą - tylko odesłał mnie do menadżera. Ktoś powinien za to odpowiedzieć - nie bierze się cudzych rzeczy - takie coś nazywane jest w Polsce kradzieżą;) To tyle co mam do powiedzenia. A ku przestrodze innym - uważajcie na takie coś a takim kuponom zniżkowym też nie należy ufać do końca. W praktyce jest zupełnie inaczej. Ja nie postawię tam już nogi nigdy więcej, to był mój pierwszy i ostatni raz. No, chyba że zdarzy się cud i moja karta zostanie oddana (w co wątpię). Pozdrawiam :)
Oceniany przez j (kraków), 2008-10-15
Muzyka bardzo fajna,klimat też ok,ale ostatnio dziwne stwory stały przy wejściu,bardzo opryskliwe i nie miłe.Nie może selekcjonować gości osoba inteligentna tylko takie matoły sie do tego nadają??
Oceniany przez dorota (kraków), 2008-08-17
super muzyka, mili barmani.lubię tam chodzić ze względu na muzykę (electro,minimal) jednak tłumów tam nie ma.