Bunkier Cafe jest idealnym miejscem do odpoczynku po wystawie lub wernisażu, gdyż znajduje się tuż obok Bunkra Sztuki BWA. Kawiarnia posiada charakterystyczny bar o błękitnych ścianach pomalowanych techniką starych tynków oraz barokowych złoceniach. Relaksacyjnego nastroju dopełnia łagodna muzyka z elementami jazzu. Na okazałej antresoli, każdy znajdzie dla siebie trochę miejsca, by delektować się atmosferą kawiarni. Oprócz alkoholi, wyboru herbat i kaw, Bunkier Cafe serwuje prawdziwą oranżadę o smaku landrynek - ulubiony napój lat dziecięcych.
Tutaj możesz za dodać swoje ulubione miejsce w Krakowie i okolicach.
R E K L A M A
Ostatnie opinie...
Oceniany przez gość (kraków), 2012-04-16
Jeśli chodzi o miejsce naprawdę chce się wracać szczególnie wieczorem kiedy świeczki tworzą wyjątkowy nastrój, natomiast zgadzam się co do obsługi beznadziejna!!!! Kelnerki są niemiłe wręcz odnoszę wrażenie, że robią łaskę podając menu nie mówiąc o wymianie popielniczek, te są wręcz rzucane na stały brzydko mówiąc kelnerki uważają się tam za "święte krowy". Może kierownictwo powinno się temu przyjrzeć i zmienić kadrę!
Oceniany przez Asia (Kraków), 2011-09-21
Miejsce wspaniałe, ma swój klimat :) wraz z Bunkrem Sztuki tworzy wyjątkowy nastrój. Minusem jest BARDZO SŁABA OBSŁUGA tj. kelnerki nie są miłe, ni pogodne, niezbyt schludnie ubrane, pomiętolone zwykłe ciuchy... brak uniformów, czy chociażby wyprasowanych koszul niszczy urok. Zadbajcie drodzy właściciele o obsługę, bo położenie i wystrój są nieziemskie!!!
Oceniany przez Constie (Kraków), 2011-01-27
Byłam tam wiele razy. Miejsce z klimatem, niezła kawa, bogate menu... szkoda tylko, że dzisiaj "coś się zmieniło" i, gdy kelnerka zauważyła, że siedzę przy dużym stoliku (z braku innego miejsca) w bardzo niemiły sposób nakazała (!) mi się przesiąść (żadnych "proszę, dziękuję, przepraszam", bo i po co! zwykłe "to jest dla dużej grupy"). ...ale, to jeszcze "pal licho". Gorzej, że ta sama kelnerka, chociaż zdecydowała się ostatecznie przynieść mi menu (siedziałam przy najmniejszym stoliczku,takim nizutkim), już nie raczyła przyjść i odebrać zamówienia -.-'. Dziękuję, ale nie wiem czy jeszcze się tam kiedyś wybiorę, a szkoda.